Anycubic Kobra 2 Neo – podwójna oś Z

Tak, kupiłem kolejną drukarkę 3D. Powód był prosty – chciałem wpierw przebudować Anet A6 na jakąś mocniejszą elektronikę i podzespoły, ale okazało się, że przewyższy to wartość drukarki a akurat pojawiła się wyprzedaż tytułowej Kobry, która pod względem podzespołów prezentowała się nawet lepiej niż Ender którego trzymam w rodzinnym domu… no i kupiłem 🙂

Podczas użytkowania drukarki zauważyłem jednak, że prawa strona osi Z potrafi podczas druku minimalnie opadać, co zauważalnie wpływa na jakość wydruku. Remedium na to ma być podwójna oś Z, która – o dziwo – w Anecie była fabrycznie, natomiast w Anycubic i Enderze już nie.

Do obu drukarek przy okazji noworocznych przecen na aliexpress zamówiłem zestawy montażowe pod upgrade do podwójnej osi. Do Endera przyszedł całkiem szybko, natomiast do Anycubic… niespecjalnie.

Próbując zamówić ponownie zestaw do Anycubic, postanowiłem obejrzeć ten, który już przyszedł.

Elementy wydały mi się zaskakująco zbliżone do zestawu, na który czekałem. Przymierzyłem wspornik do rolek i nie mogłem uwierzyć własnym oczom – okazało się, że idealnie (prawie) pasuje do rozstawu w Kobrze!

Upgrade kit – w przeciwieństwie do wielu innych chińskich zakupów – nie zawiera żadnych narzędzi. Do montażu potrzebne będą nam: klucz 8mm do kontrowania nakrętek, torxy T9 i T10 do skręcenia silnika oraz imbusy 2.5 oraz 3, dołączone do kompletu z drukarką… oraz nożyk do tapet, ale o tym później 🙂

ORAZ
Coś do cięcia metalu – jak się okazało po złożeniu drukarki – wspornik śruby rzymskiej haczy o mocowanie silnika i spory jego kawałek trzeba wyciąć, aby oś Z mogła opuścić się do samego dołu stołu. Prawdopodobnie innym rozwiązaniem byłoby podniesienie stołu, ale uznałem, że wspornik jest na tyle gruby i sztywny, że wycięcie jego kawałka nie powinno go znacząco osłabić. Jeśli okaże się, że byłem w błędzie – zaktualizuję ten wpis.

Na szczęście element jest aluminiowy, więc wystarczy piłka do metalu, pilnik i kombinerki.

Silnik krokowy na swoim miejscu. Mocowanie od Endera pasuje również do profilu wykorzystanego w Kobrze

Po mechanicznym złożeniu wszystkiego w całość, przeciągnąłem podwójny przewód sterujący pod spodem drukarki.

Płyta sterująca w mojej drukarce Anycubic Kobra 2 Neo to TriGorilla Gen V4.0.1. Za sterowanie osią Z odpowiada w niej wtyczka/złącze w kolorze niebieskim. Wypiąłem ją i w jej miejsce wpiąłem nowy przewód

na zdjęciu nowy przewód to biały, z żółtą wpinką

Po wpięciu wszystkiego do kupy, drukarka… nie zadziałała. Oś Z jedynie drgała, ale nie chciała się podnosić do góry.

Dłuższą chwilę walczyłem z tym problemem, aż postanowiłem zanurkować w głąb internetu. Udało mi się znaleźć kilka opisów montażu podobnych rozwiązań oraz omówienia podobnych problemów.

Okazuje się, że silniki w Kobrze i Enderze są bardzo podobne z wyglądu ale nie do końca identyczne – wprawdzie podłącza się je tymi samymi przewodami, mają podobne wymiary, ale mają inaczej wyprowadzone podłączenia do cewek. Przyczyną problemów okazał się przewód podłączeniowy, dedykowany właśnie do Endera, który wraz z wyprowadzeniami, jest opisany pod tym linkiem.

Kobra wymaga zamiany miejscami dwóch środkowych przewodów. Aby to zrobić, podważyłem ząbek trzymający wsuwki z użyciem nożyka do tapet a następnie zamieniłem oba przewody miejscami.

Pod linkiem zalecane jest też przekręcenie śrubki odpowiadającej za napięcie na krokowcach sterujących osią Z o 1/4 obrotu. Tak też zrobiłem, chcąc uniknąć dodatkowych problemów, odpuściłem sobie pomiar napięć.

Po wszystkim pozostało tylko ustawić równy poziom osi Z na obu śrubach i drukarka zaczęła drukować, podnosząc oś Z na dwóch śrubach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.